Joanna Racewicz zaskoczyła internautów nietypową decyzją. Dziennikarka i prezenterka telewizyjna poinformowała w mediach społecznościowych, że wzięła symboliczny ślub… sama ze sobą. Jak podkreśliła, nie chodzi o nowy związek, lecz o gest akceptacji, troski o siebie i zamknięcia ważnego etapu życia.
Kim jest Joanna Racewicz?
Joanna Racewicz to jedna z rozpoznawalnych polskich dziennikarek telewizyjnych. Urodziła się 24 maja 1973 roku w Hrubieszowie. Przez lata była związana z TVP, TVN oraz Polsatem, prowadząc programy informacyjne i publicystyczne. Jest absolwentką polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, a poza pracą w telewizji wydała kilka książek poświęconych tematom społecznym.
W życiu prywatnym przeszła ogromną tragedię. W 2010 roku w katastrofie smoleńskiej zginął jej mąż, oficer BOR Paweł Janeczek. Dziennikarka samotnie wychowała ich syna Igora i wielokrotnie opowiadała o procesie radzenia sobie z żałobą.
Warte uwagi: Małgorzata Rozenek-Majdan dołączy do Mafii Friza? Kulisy ich ustaleń wyszły na jaw
Czym jest sologamia?
Sologamia to symboliczna ceremonia polegająca na zawarciu „małżeństwa” z samym sobą. Nie ma mocy prawnej i nie jest uznawana przez państwo. Dla osób decydujących się na taki krok stanowi wyraz samoakceptacji, niezależności oraz świadomego dbania o własne potrzeby.
Joanna Racewicz wzięła ślub sama ze sobą
Na opublikowanym nagraniu Joanna Racewicz wystąpiła w białej sukni ślubnej podczas symbolicznej ceremonii. Wyjaśniła, że nie jest to klasyczny ślub, lecz forma sologamii, czyli symbolicznego zobowiązania wobec samej siebie.
Dziennikarka przyznała, że przez lata skupiała się na oczekiwaniach innych ludzi, zapominając o własnych potrzebach. Jak napisała, ceremonia stała się dla niej momentem odzyskania spokoju, czułości i poczucia bezpieczeństwa. Podkreśliła, że po raz pierwszy od dawna mogła świadomie powiedzieć, że wybiera siebie.
Warte uwagi: Ile Friz pobiera procent od influencerów? Liczba zwala z nóg
Internauci podzieleni po decyzji Joanny Racewicz
Publikacja wywołała dyskusję w mediach społecznościowych. Część internautów uznała gest Joanny Racewicz za inspirujący i pełen odwagi. Nie zabrakło jednak krytycznych komentarzy osób, które stwierdziły, że taka forma ceremonii jest przesadzona i trudna do zrozumienia.
Warte uwagi: Ola Nowak ujawniła zasady swojego ślubu we Włoszech. Nie wszystkim mogą przypaść do gustu



Sama dziennikarka zaznaczyła, że nie oczekuje od wszystkich zrozumienia swojej decyzji. Dla niej symboliczny ślub był przede wszystkim osobistym doświadczeniem i zwieńczeniem wieloletniej pracy nad sobą.



























