Doda dołączyła do charytatywnej zbiórki organizowanej przez influencera Patryka Garkowskiego. Jej udział w transmitowanym na żywo wydarzeniu znacząco zwiększył zainteresowanie akcją, przyciągając przed ekrany tysiące widzów i przekładając się na wyraźny wzrost wpłat.
Akcja charytatywna dla fundacji Cancer Fighters. O co chodzi?
W trakcie transmisji live zorganizowanej przez Łatwogang prowadzona jest zbiórka pieniędzy na rzecz Fundacji Cancer Fighters. W wydarzeniu biorą udział znani twórcy internetowi, influencerzy oraz artyści, którzy wspierają inicjatywę i zachęcają widzów do wpłat.
Celem akcji jest zebranie środków dla osób zmagających się z chorobą nowotworową. Transmisja ma charakter otwarty i dynamiczny, a do zbiórki dołączają kolejni goście ze świata internetu i muzyki. Inicjatywa Bedoesa i Łatwogang stała się jedną z najgłośniejszych zbiórek charytatywnych w polskich mediach społecznościowych ostatnich miesięcy.
Na obecną chwilę udało się zebrać prawie 6 milionów złoty!
Pasibus i próba ugrania coś dla siebie na pomocy charytatywnej
W trakcie trwania transmisji pojawiła się informacja o wiadomości od Pasibus skierowanej do Łatwogang. Firma zaproponowała wpłatę 60 tysięcy złotych na zbiórkę w zamian za występ Dody na ich wydarzeniu.
Taka propozycja wywołała falę krytyki w sieci. W opinii wielu odbiorców pomoc charytatywna nie powinna być uzależniona od korzyści marketingowych. Internauci zarzucili marce próbę wykorzystania akcji społecznej do promocji własnych działań.

Sprawa szybko zyskała rozgłos, a firma znalazła się w centrum kryzysu wizerunkowego. Komentujący podkreślają, że w przypadku inicjatyw charytatywnych szczególnie ważne jest bezinteresowne wsparcie i odpowiedni sposób komunikacji, którego w tym przypadku zabrakło.






















