Sofi, partnerka Wojtka Goli, od kilku dni wzbudza duże zainteresowanie w sieci. Internauci wracają do informacji sprzed lat, które dotyczą jej krótkiej aktywności na platformach z kamerkami. Sama zainteresowana postanowiła odnieść się do sprawy publicznie.
Sofi kamerki – kobieta potwierdza epizod z kamerkami
W jednym z programów rozrywkowych Sofi została zapytana wprost o swoją przeszłość. Początkowo zaprzeczyła, jednak później przyznała, że rzeczywiście pojawiała się na tego typu stronach.
Jak podkreśliła, jej aktywność była bardzo ograniczona. Zaznaczyła, że nie miała ona charakteru erotycznego ani nie wiązała się z rozbieraniem przed kamerą. Według jej relacji były to pojedyncze występy, które można policzyć na palcach jednej ręki.
Warte uwagi: Wojtek Gola walczy o udział w globalnym konkursie MrBeasta

Jasne stanowisko influencerki
Sofie nie ukrywa, że nie postrzega tej sytuacji jako błędu. W swoich wypowiedziach zaznacza, że nie zrobiła niczego, czego musiałaby się wstydzić. Podkreśla, że był to etap w jej życiu, który traktuje jako doświadczenie.
Influencerka wyraźnie zaznaczyła, że temat jest jej zdaniem wyolbrzymiany. Jej komentarz wskazuje, że nie widzi w tej historii sensacji, której szukają niektórzy odbiorcy.
Czy temat wpłynie na wizerunek kobiety?
Na ten moment trudno jednoznacznie ocenić, czy sprawa będzie miała długofalowy wpływ na jej wizerunek. W świecie influencerów podobne historie pojawiają się regularnie i często szybko tracą na znaczeniu.
W przypadku Sofie kluczowe wydaje się to, że sama zdecydowała się na jasną komunikację i nie unika trudnych pytań. Otwarte odniesienie się do sprawy przez kobietę może ograniczyć spekulacje internautów.
Szczere wyjaśnienie często okazuje się skuteczniejsze niż unikanie tematu.






















