Żurnalista pod lupą UOKiK – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygląda się kolejnym działaniom influencerów oraz twórców internetowych związanym z oznaczaniem współprac komercyjnych. Tym razem sprawa dotyczy twórcy internetowego Żurnalisty, wokół którego pojawiły się pytania o sponsorowane wywiady publikowane bez odpowiednich oznaczeń. Jak wynika z medialnych doniesień, UOKiK oczekuje szczegółowych wyjaśnień dotyczących materiałów, w których goście mieli płacić za udział w rozmowach. Urząd chce ustalić, które nagrania mogły mieć charakter komercyjny oraz czy widzowie byli właściwie informowani o płatnej współpracy.
Żurnalista sponsorowane wywiady
Temat sponsorowanych rozmów stał się głośny po informacjach o modelu współpracy polegającym na opłacaniu udziału w podcaście. Dawid przyznał, że sponsorowany wywiad u niego na YouTube kosztuje około 50 tysięcy złoty, a na platformie Spotify około 25 tysięcy złoty.
Kontrowersje wzbudził fakt, że rozmowy nie były oznaczane jako sponsorowane. W efekcie odbiorcy mogli nie mieć świadomości, że obecność gościa wynikała z komercyjnej umowy, a nie wyłącznie z decyzji redakcyjnej czy atrakcyjności tematu.

Żurnalista powołuje się na interpretację kancelarii
Podczas wywiadu na Kanale Zero, który przeprowadził Krzysztof Stanowski pojawiły się tłumaczenia Dawida Swakowskiego wskazujące, że według interpretacji przedstawionej przez kancelarię prawną oznaczenie nie było konieczne.
Argumentacja miała opierać się na rozróżnieniu pomiędzy klasyczną reklamą produktu, kursu czy kodu rabatowego a sytuacją, w której dana osoba płaci jedynie za możliwość wystąpienia w materiale.
Nie wiadomo jednak, czy taka interpretacja zostanie zaakceptowana przez UOKiK. Urząd podkreśla, że kluczowe znaczenie ma transparentność wobec odbiorców oraz jasne informowanie o komercyjnym charakterze publikacji.
Warte uwagi: Żurnalista w Kanale Zero. Ile trzeba zapłacić Żurnaliście za sponsorowany wywiad?

UOKiK zapowiada większą kontrolę streamerów i influencerów
W rozmowach dotyczących działań urzędu pojawił się temat streamerów oraz innych internetowych twórców publikujących treści sponsorowane. Prezes UOKiK zapowiedział, że urząd będzie dokładniej analizował sposób oznaczania współprac reklamowych w mediach społecznościowych i serwisach streamingowych.
To kolejny sygnał, że rynek influencer marketingu znajduje się pod coraz większą kontrolą regulatorów. Twórcy, którzy nie informują o komercyjnym charakterze materiałów, mogą narażać się na poważne konsekwencje finansowe.
Kary za brak oznaczeń mogą być bardzo wysokie
Polscy influencerzy już wcześniej otrzymywali kary za nieprawidłowe oznaczanie reklam i współprac. W skrajnych przypadkach sankcje mogą sięgać nawet 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy.
UOKiK od dłuższego czasu podkreśla, że odbiorca powinien od razu wiedzieć, kiedy oglądany materiał ma charakter reklamowy lub sponsorowany. Dotyczy to nie tylko klasycznych lokowań produktów, lecz szeroko rozumianych działań komercyjnych realizowanych przez internetowych twórców.
Warte uwagi: Taco Hemingway na PGE Narodowym. Mocne słowa ze sceny o depresji, używkach i rozwoju młodych ludzi

Sprawa Żurnalisty może stać się ważnym precedensem
Postępowanie związane z działalnością Żurnalisty może okazać się istotne dla całej branży podcastowej i influencerskiej w Polsce. Wynik sprawy pokaże, jak urząd interpretuje płatne występy gości w internetowych programach oraz gdzie przebiega granica obowiązkowego oznaczania treści sponsorowanych.






















