Tomasz Olejnik poinformował, że w nocy z 3 na 4 czerwca doszło do pożaru food trucka należącego do niego we Wrocławiu. Tomek opublikował apel do mieszkańców miasta i okolic. Osoba, której informacje pomogą w ustaleniu sprawcy, może liczyć na nagrodę w wysokości 5 tysięcy złotych.
Tomasz Olejnik szuka sprawcy pożaru – spalony food truck we Wrocławiu
Jak przekazał Tomasz Olejnik, do zdarzenia miało dojść około godziny 4:30 nad ranem. Ogień całkowicie zniszczył food truck wykorzystywany do prowadzenia działalności gastronomicznej. Z udostępnionych materiałów wynika, że obiekt spłonął niemal doszczętnie.
Właściciel podkreśla, że na obecnym etapie nie zna motywów działania osoby odpowiedzialnej za zdarzenie. Przyznaje, że sytuacja jest dla niego bardzo trudna i stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie przedsięwzięcia.
Tomasz Olejnik opublikował apel skierowany do osób, które mogły być świadkami zdarzenia lub posiadają informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy.
Właściciel prosi o kontakt każdego, kto może pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń z nocy, kiedy doszło do pożaru.
Warte uwagi: Bartek Szachta ofiarą nocnego ataku? Wybita szyba i podpalenie drzwi pod jego domem
Nagroda 5 tysięcy złotych za wskazanie sprawcy
Aby zwiększyć szanse na szybkie wyjaśnienie sprawy, Tomek zadeklarował nagrodę finansową. Osoba, której informacje doprowadzą do ustalenia i ujęcia sprawcy, otrzyma 5 tysięcy złotych.
Apel jest kierowany przede wszystkim do mieszkańców Wrocławia oraz okolicznych miejscowości. Każda informacja dotycząca zdarzenia może okazać się istotna dla prowadzonego postępowania.
Food truck był wcześniej szeroko komentowany w sieci
Kebab Tomasza Olejnika wzbudzał zainteresowanie internautów już wcześniej. Lokal był niedawno recenzowany przez popularnego twórcę internetowego znanego jako Książulo, co przyciągnęło uwagę wielu osób zainteresowanych gastronomią i działalnością influencera.
Na ten moment nie podano oficjalnych informacji dotyczących przyczyn pożaru ani ewentualnych zatrzymań. Sprawa pozostaje w toku, a właściciel liczy na pomoc świadków, którzy mogli znajdować się w pobliżu miejsca zdarzenia w czasie pożaru.
























