Szalony Reporter złożył zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa usiłowania zabójstwa po groźnym incydencie na autostradzie A4. Sprawa dotyczy influencera Tomasza Matysiaka, który kilka dni temu poinformował o nagłym wystrzale opony podczas jazdy swoim Porsche Macan. Według relacji kierowcy sytuacja mogła zakończyć się tragedią. Do zdarzenia doszło na trasie w kierunku Krakowa, tuż za bramkami w Mysłowicach.
Niebezpieczna sytuacja na autostradzie A4
Influencer przekazał, że w momencie wystrzału opony poruszał się autostradą A4 z prędkością około 160 km/h. Jak podkreślił, odcinek drogi był prosty, a w pobliżu nie znajdowały się inne pojazdy, co pozwoliło mu utrzymać kontrolę nad samochodem.
W swoim wpisie zaznaczył, że opony były nowe i zostały niedawno wymienione. Opublikował fotografię uszkodzenia, zwracając uwagę na nietypowy charakter pęknięcia. Według jego relacji uszkodzenie miało wyglądać „jak od linijki”.

Serwis miał zwrócić uwagę na nietypowe uszkodzenie opony
Szalony poinformował, że po zdarzeniu konsultował sprawę z serwisem. Jak twierdzi, miał usłyszeć, że takiego rodzaju rozerwanie opony trudno uznać za standardową awarię eksploatacyjną.
To właśnie ta opinia miała wzbudzić dodatkowe podejrzenia dotyczące możliwej ingerencji osób trzecich. Influencer przypomniał przy okazji o innych niepokojących sytuacjach z ostatnich tygodni, wspominając między innymi o zgubionych lub potencjalnie skradzionych kluczykach.
Warte uwagi: Rutkowski i Stonoga polecieli do USA. Chcą odnaleźć Zbigniewa Ziobrę. Co się tam dzieje?

Zawiadomienie o możliwości usiłowania zabójstwa
W czwartek na profilu influencera pojawiła się informacja o złożeniu przez prawników zawiadomienia do prokuratury. Dokument dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa usiłowania zabójstwa w związku z podejrzeniem celowego uszkodzenia jednej z opon samochodu.
W komunikacie wskazano, że mogło dojść do przecięcia, nacięcia, przepiłowania lub innego mechanicznego uszkodzenia opony. Na obecnym etapie nie wiadomo, kto mógł odpowiadać za ewentualną ingerencję ani kiedy mogło dojść do uszkodzenia.
Prokuratura ma ustalić przyczyny zdarzenia
Sprawą mają zająć się śledczy oraz biegli technicy, którzy ocenią charakter uszkodzenia opony. Dopiero po analizie ekspertyz będzie można określić, czy doszło do awarii technicznej, czy celowego działania.
Sam influencer podkreślił, że liczy na wyjaśnienie sprawy i ma nadzieję, że zdarzenie okaże się zwykłą usterką.






















