Prime MMA wchodzi w decydującą fazę przed swoją szesnastą galą. Wydarzenie sygnowane hasłem „Konsekwencje” odbędzie się już za osiem dni i – mimo wyraźnych problemów wizerunkowych organizacji – doczekało się pełnej karty walk. Ta jednak, choć momentami interesująca, nie wywołuje większego sportowego entuzjazmu.
Karta walk Prime MMA 16, czyli więcej chaosu niż sportu
Najbardziej „sportowe” zestawienia organizatorzy umieścili na początku gali, która częściowo będzie transmitowana za darmo na platformie YouTubie. To właśnie tam zobaczymy pojedynki w formule boksu w małych rękawicach: Miś vs Obozny oraz Freak Boy vs Zadyma.
Dalsza część rozpiski to już charakterystyczna dla freak fightów mieszanka konwencji i formatów: walki 3 na 1, starcia w MMA, pojedynki młodych ze starszymi zawodnikami czy Dirty Boxing. Na karcie niestety nadal widnieje Bad Boy Junior, mimo kontrowersji po pierwszych wydarzeniach promocyjnych.
Marianna Schreiber doczekała się aktualizacji w kontrakcie. Ostatecznie bojowo nastawiona zawodniczka zmierzy się z Pauliną Porzutek. Samo zestawienie nie budzi większych emocji, a poziom sportowy – delikatnie mówiąc – pozostawia wiele do życzenia.

Main event i co-main event bez „ognia”
W co-main evencie dojdzie do walki Piotra Korczarowskiego z Przemysławem Czarneckim. Problem w tym, że konflikt, który miał napędzać zainteresowanie, zdążył już wyraźnie ostygnąć i dziś nie generuje większych emocji.
Walką wieczoru będzie starcie Popka z Muranem w formule Dirty Boxing. Na papierze to zestawienie medialne, ale sportowo trudno mówić o wyrównanej rywalizacji. Popek, mimo głośnych zapowiedzi, nie jest uznawany za faworyta – jego życie zdominowane jest przez używki (co głośno przyznaje), a nie regularny trening. Z kolei Jacek Murański wydaje się mieć po swojej stronie więcej argumentów, by spokojnie rozstrzygnąć ten pojedynek na swoją korzyść.
Warte uwagi: Marcin Najman wraca do Freaków?
Gala w Nysie i kolejne problemy organizacji
Po wielu zawirowaniach organizacyjnych potwierdzono wreszcie lokalizację wydarzenia – gala odbędzie się w hali w Nysie. To jedna z niewielu stabilnych informacji wokół Prime MMA w ostatnich tygodniach.
Znacznie poważniejsze są jednak problemy natury prawnej i wizerunkowej. W sprawę zaangażowała się Katarzyna Kotula, która otwarcie krytykuje działalność organizacji. Chodzi o kontrowersyjny projekt „Kloszard Kombat”, który został ostatecznie anulowany, ale nie został zapomniany.
Kotula poinformowała, że prokuratura wszczęła postępowanie przygotowawcze w tej sprawie, a ona sama będzie zeznawać w charakterze świadka. Zapowiada również dalsze działania, podkreślając, że – w jej ocenie – organizacja wykorzystuje osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej i zarabia na ich problemach.

Wstępna ocena karty: 3/10 z potencjałem na więcej
Na chłodno karta walk Prime MMA 16 prezentuje się co najwyżej przeciętnie. Pojedyncze zestawienia mogą przyciągnąć uwagę, ale całościowo trudno mówić o dużym zainteresowaniu sportowym. Brakuje mocnego finiszu gali – walk, które realnie „grzałyby” kibiców. Brakuje Taazego, Araba, a nawet Pawła Tyburskiego…
Ocena? Około 3/10, maksymalnie 4/10 przy bardziej liberalnym podejściu.
Warte uwagi: Analiza pojedynku Skawian vs Ryta. Kto faworytem?
Prime MMA stoi przed trudnym testem – nie tylko sportowym, ale przede wszystkim wizerunkowym. Gala „Konsekwencje” może okazać się kluczowa dla przyszłości organizacji.






















