Łatwogang rowerem przez Polskę. Mężczyzna ponownie ruszył z wielką akcją charytatywną. Internetowy twórca rozpoczął rowerową podróż z Zakopanego do Gdańska, transmitując całą wyprawę na żywo. Celem inicjatywy jest zebranie pieniędzy na leczenie 8-letniego Maksa chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Potrzebna kwota robi ogromne wrażenie – chodzi aż o 12 milionów złotych na najdroższy lek świata.
Łatwogang trasa – Kanał Zero ruszył za Łatwogangiem
Do akcji dołączył Krzysztof Stanowski wraz z ekipą Kanału Zero i Telewizji Zero. Dziennikarze ruszył specjalnym autobusem z Warszawy w stronę Krakowa, by razem z ekipą relacjonować całą wyprawę Łatwoganga na żywo.
Widzowie mogą śledzić transmisję zarówno na YouTube, jak i w Telewizji Zero. Stream pokazuje trasę przejazdu, kulisy akcji oraz kolejne spotkania Łatwoganga z fanami.
Łatwogang zapowiedział, że chce przejechać rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, transmitując całą wyprawę na żywo w internecie. Twórca zadeklarował przy tym, że jeśli pełna kwota na leczenie Maksa zostanie uzbierana jeszcze przed jego dojazdem nad morze, podejmie się kolejnego wyzwania i wróci rowerem do Zakopanego, kontynuując transmisję dla widzów.
Warte uwagi: Łatwogang przejedzie Polskę na rowerze. Celem jest zbiórka 12 milionów złotych dla chorego Maksa

Tłumy fanów zaczęły tworzyć zagrożenie na drodze
Ogromne zainteresowanie akcją szybko zaczęło powodować problemy. Na trasie przejazdu pojawiły się grupy widzów próbujących towarzyszyć Łatwogangowi na rowerach, skuterach i samochodach. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące niebezpieczne sytuacje na drogach publicznych.
Łatwogang podczas transmisji zaapelował do widzów o rozsądek i nieutrudnianie ruchu na drogach. Mężczyzna przyznał, że jeśli niebezpieczne sytuacje będą się powtarzać, transmisja może zostać przerwana, co wpłynęłoby na dalszy przebieg akcji charytatywnej.
Łatwogang zbiórka – widzowie podzieleni po pierwszych incydentach
W mediach społecznościowych nie brakuje komentarzy krytykujących zachowanie części fanów. Wielu internautów zwraca uwagę, że świetna inicjatywa może zakończyć się fatalnie, jeśli uczestnicy wydarzenia nie zaczną zachowywać rozsądku.
Część osób apeluje o ograniczenie spontanicznych przejazdów obok streamera i nieblokowanie ruchu na drogach. Inni podkreślają, że akcja ma pomagać choremu dziecku, a nie prowadzić do ryzykownych sytuacji.

Łatwogang zbiórka dla Maksa
Cała akcja skupia się wokół pomocy dla 8-letniego Maksa walczącego z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku mięśni, a jedyną szansą chłopca jest niezwykle kosztowna terapia genowa.
Stream z trasy przez Polskę błyskawicznie zdobył ogromne zainteresowanie w internecie. Widzowie śledzą nie tylko sportowe wyzwanie, ale przede wszystkim próbę zebrania kwoty na leczenie dziecka.
Na ten moment organizatorzy apelują przede wszystkim o jedno – wspieranie akcji w bezpieczny sposób.






















