Friz udzielił wywiadu w Kanale Zero, który poprowadził Krzysztof Stanowski. Miejsce spotkania było nietypowe – mężczyźni spotkali się w Energylandi. Wywiad dotyka biznesu influencerów, odpowiedzialności społecznej, pieniędzy publicznych, technologii AI i życia prywatnego.
Od YouTube’a do dużego biznesu
Friz bardzo wyraźnie zaznacza, że jego działalność dawno wyszła poza klasyczne „nagrywanie na YouTube”. Karol Wiśniewski opisuje dziś swoją rolę bardziej jako zarządzającego niż twórcy. W praktyce oznacza to, że tylko niewielka część jego pracy to występowanie przed kamerą, a większość to organizacja projektów, nadzór nad produkcjami i rozwijanie całego zaplecza biznesowego.

Kluczowe jest to, że wokół jego działalności powstała rozbudowana struktura. Mowa o setkach osób pracujących przy różnych obszarach: produkcji wideo, marketingu, sprzedaży, zarządzaniu talentami czy projektach komercyjnych. To już nie jest jednoosobowy kanał, ale firma funkcjonująca podobnie jak dom mediowy lub studio produkcyjne.
W rozmowie pojawia się ważny wątek dywersyfikacji. Friz nie opiera wszystkiego na własnej rozpoznawalności. Tworzy i rozwija innych twórców, inwestuje w nowe formaty oraz projekty, które mają działać niezależnie od jego obecności. Chodzi o to, żeby biznes nie był uzależniony od jednej osoby, tylko mógł funkcjonować jako system.
Podatki i fundacja. Legalność kontra odbiór
Karol Wiśniewski odniósł się do swojej wcześniejszej wypowiedzi, w której sugerował, że „nie płaci podatków”. W wywiadzie wyjaśnia, że był to skrót myślowy, który został źle odebrany. Podkreśla, że jego działalność funkcjonuje w pełni legalnie, a on sam oraz jego spółki odprowadzają wielomilionowe podatki. Zaznacza też, że fundacja rodzinna nie służy unikaniu opodatkowania, lecz długoterminowemu zabezpieczeniu majątku dla dzieci i uporządkowaniu kwestii dziedziczenia.
Warte uwagi: Friz i Ekipa na streamie charytatywnym. Padła propozycja pojednania ze starą Ekipą
4 miliony na AI. Innowacja czy spóźniony projekt
W rozmowie pojawił się temat projektu AI, który spółka realizuje z dofinansowaniem publicznym. Chodzi o około 4 miliony złotych wsparcia na rozwój technologii tłumaczenia i klonowania głosu, przy całkowitym budżecie projektu wynoszącym około 8 milionów złotych.
Friz wyjaśnia, że wniosek został złożony w 2023 roku, kiedy tego typu rozwiązania były znacznie mniej rozwinięte. Jego zdaniem projekt nadal ma sens, ponieważ skupia się na konkretnym zastosowaniu, czyli tłumaczeniu polskich twórców na inne języki z zachowaniem ich głosu.
Krzysztof Stanowski zwraca uwagę, że rynek AI bardzo szybko się zmienił i dziś istnieją już zaawansowane narzędzia, m.in. od ElevenLabs. W związku z tym pojawia się wątpliwość, czy projekt nie jest spóźniony i czy publiczne pieniądze są wydawane efektywnie.
Podsumowanie
Rozmowa pokazuje, że influencerzy przestali być tylko twórcami, a stali się przedsiębiorcami działającymi na dużą skalę. Obok sukcesu i rozwoju pojawiają się jednak pytania o odpowiedzialność, pieniądze i wpływ na odbiorców.
To wywiad, który dobrze pokazuje kierunek zmian całej branży. Internet przestaje być tylko rozrywką, a coraz bardziej przypomina poważny biznes z realnym wpływem na społeczeństwo.






















