Robert Pasut został usunięty z platformy YouTube po weryfikacji opublikowanych treści. Decyzja zapadła po analizie materiałów, które według platformy naruszały zasady społeczności.
Robert Pasut zbanowany na YouTube – reakcja po materiale Polsat News
Sprawa nabrała rozgłosu po emisji reportażu w Polsat News w cyklu „Ujawnia”. Materiał dotyczył patostreamingu i zawierał fragmenty aktywności Pasuta. Po publikacji reportażu platforma podjęła działania wobec jego kanałów.
Przedstawiciele YouTube poinformowali, że usunięcie kanału było efektem naruszeń wytycznych. W wyniku weryfikacji zdecydowano o trwałym zablokowaniu kont powiązanych z twórcą.
Warte uwagi: Robert Pasut w głównej roli na antenie Polsatu? Stacja robi reportaż o patostreamingu

Robert Pasut list gończy – doniesienia o działaniach prokuratury
W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o zawiadomieniach kierowanych do prokuratury w sprawie działalności Pasuta. Dotyczą one między innymi treści publikowanych podczas transmisji, które miały obejmować poniżanie kobiet, naruszenia nietykalności osobistej oraz prezentowanie kontrowersyjnych materiałów.
Media informowały o możliwości wydania listu gończego. Sam Pasut odniósł się do tych doniesień, twierdząc, że są one nieprawdziwe. Według jego relacji był przesłuchiwany i utrzymuje, że osiągnął porozumienie z prokuraturą.
Warte uwagi: Robert Pasut od AbstrachujeTV do patostreamów. Kontrowersje, afery i upadek twórcy
Komentarze w mediach społecznościowych
Wpisy publikowane w sieci sugerują, że nagłośnienie sprawy miało wpływ na reakcję platformy. Użytkownicy podkreślają znaczenie presji opinii publicznej w kontekście decyzji YouTube.
Sprawa wpisuje się w trwającą debatę na temat patostreamingu oraz odpowiedzialności platform internetowych za publikowane treści. Temat ten od dłuższego czasu budzi duże kontrowersje i wywołuje reakcje zarówno mediów, jak i instytucji.






















