Marianna Schreiber zapowiedziała podjęcie kroków prawnych wobec osoby, którą oskarża o długotrwałe nękanie oraz pomawianie jej i jej rodziny. Zawodniczka federacji Prime MMA poinformowała, że działa wspólnie z Mateuszem Daniłukiem. Jest to adwokat, znany szerzej z prowadzenia spraw medialnych, w tym niedawnego pozwu wytoczonego przez Sandrę Kubicką przeciwko portalowi Pudelek.
Marianna Schreiber pozywa hejtera
W opublikowanym oświadczeniu kobieta podkreśliła, że przez wiele miesięcy była celem działań, które określa jako przemoc psychiczną. Zapowiedziała determinację w dochodzeniu swoich praw, deklarując gotowość poniesienia wszelkich kosztów, aby wykazać, że anonimowość w internecie nie gwarantuje bezkarności. Zaznaczyła przy tym wyraźną różnicę między dopuszczalną krytyką a hejtem, nękaniem oraz rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji, które mogą być odbierane jako fakty.
Warte uwagi: Magda Gessler reaguje na hejt. Te słowa nie pozostawiają złudzeń

Granice wolności słowa w internecie
Kobieta zwróciła uwagę na granice wolności słowa, wskazując, że w przestrzeni publicznej obowiązują określone normy odpowiedzialności. Poinformowała, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy skierowała pozew przeciwko kobiecie pełniącej funkcję publiczną, zarzucając jej wielokrotne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na swój temat.
Warte uwagi: Sandra Kubicka pozwała Pudelka. Sprawa trafia do sądu, 127 artykułów pod lupą

Sprawa wpisuje się w szerszy trend podejmowania działań prawnych wobec internetowych hejterów przez osoby publiczne. W ostatnim czasie podobne kroki zapowiadały między innymi Magda Gessler oraz twórcy internetowi, co może świadczyć o rosnącej determinacji w egzekwowaniu odpowiedzialności za treści publikowane w sieci.






















