Afera wokół Prime MMA 16. Tym razem konflikt Laluny i Marianny Schreiber przerodził się w skandal tuż przed galą i błyskawicznie zamienił promocję w publiczną awanturę. To już nie jest sportowa rywalizacja, lecz brutalna wojna na oskarżenia, insynuacje i ataki w życie prywatne.
Zarzuty o „Afere Hotelową”
Punktem zapalnym były słowa Marianny Schreiber o rzekomym zażywaniu przez Lalunę substancji psychoaktywnych w tak zwanej aferze hotelowej. Padły ciężkie zarzuty, które w świecie freak fightów działają jak płachta na byka. Odpowiedź Laluny była natychmiastowa i ostra. Odrzuciła oskarżenia i zarzuciła rywalce kłamstwo oraz złamanie ustaleń. Według niej obie miały trzymać się z dala od brudnych tematów podczas konferencji.
Laluna atakuje!
Dalej było już tylko gorzej. Laluna zaczęła sugerować, że posiada kompromitujące informacje o Schreiber. Zarzucała Mariannie, że sypia w jednym czasie z trzema mężczyznami. Jednocześnie ujawniła wrażliwe szczegóły z życia prywatnego przeciwniczki, w tym szkołę jej dziecka. Ten ruch wywołał oburzenie i przekroczył granicę, której nie powinno się ruszać nawet w najbardziej brutalnym konflikcie medialnym.
Rzekome groźby w stronę Marianny
Schreiber odpowiedziała równie mocno. Oświadczyła na swoich mediach społecznościowych, że dostaje groźby, w tym wiadomości o charakterze śmiertelnym. Opisała sytuację, w której ktoś miał ją zastraszać na ulicy, powołując się na Lalunę. Ta z kolei nazwała te relacje kłamstwem i manipulacją.
Medialna wojna trwa w najlepsze.
Schriber przeprasza Lalune!
Kulminacja przyszła szybko. Laluna ogłosiła wycofanie się z walki. Decyzję przedstawiła jako ostateczną i motywowaną nie samymi zarzutami, lecz faktem ich publicznego wyciągnięcia. Podkreśliła, że nie zamierza pracować na zysk swojej rywalki, rezygnując przy tym z potencjalnie wysokiej gaży.
Marianna po wycofaniu rywalki zdecydowała się ją przeprosić za niehonorowe zachowanie podczas konferencji. Internauci komentują, że to pokazuje, iż szacunek do samej siebie jest wart mniej, niż pieniądze zapłacone za wyjście do oktagonu.
Warte uwagi: Freak fighty na krawędzi. Konferencja Prime MMA 16 wywołuje burzę i może okazać się punktem zwrotnym branży
Co dalej z walką?
Próby łagodzenia sytuacji nie przyniosły efektu. Konflikt wymknął się spod kontroli i uderzył w poziom, który kompromituje obie strony. Zamiast sportowego widowiska mamy pokaz skrajnych emocji, braku hamulców i cynicznego grania prywatnością.

Z obserwacji podobnych konfliktów podczas konferencji gal Fright Fight widzowie przypuszczają, że Panie tak czy inaczej wyjdą do oktagonu, a szum robiony wokół walki jest celowy i ma przyciągnąć uwagę widza.




















