Budda po raz pierwszy od dłuższego czasu zabrał głos na temat swojej marki spożywczej DOZE. Influencer opublikował serię relacji, w których przyznał, że od półtora roku nieustannie walczy o to, aby produkty ponownie pojawiły się na sklepowych półkach. Podziękował fanom za wsparcie i zapowiedział, że być może w przyszłości opowie więcej o kulisach zniknięcia marki z rynku.
Budda od półtora roku walczy o powrót DOZE
Na opublikowanych relacjach Budda napisał, że od jego zatrzymania minęło już półtora roku. Jak wyjaśnił, przez cały ten czas niemal każdego dnia podejmował działania, aby marka DOZE mogła wrócić do sprzedaży.
Influencer zaznaczył, że z uwagi na bardzo złożoną sytuację oraz niechęć do publicznego komentowania sprawy nie zamierza na razie ujawniać szczegółów. Jednocześnie dał do zrozumienia, że temat nie został zamknięty i wciąż walczy o przyszłość swojego projektu.
W kolejnej relacji Budda podkreślił, że DOZE nigdy nie było dla niego wyłącznie marką napojów. Jak napisał, był to projekt tworzony wspólnie ze społecznością, który stał się czymś znacznie większym niż sam produkt.
Influencer podziękował wszystkim osobom, które kupowały produkty, wspierały markę lub brały udział w jej rozwoju. Nie zapomniał o współpracownikach i partnerach, którzy przez lata pomagali budować brand.
Warte uwagi: Mięczaki AJ rozpoczęli treningi. Brutalny zajazd i ostatni cheat meal…

Sprawa Buddy wciąż trwa
Budda został zatrzymany przez organy ścigania w związku ze śledztwem dotyczącym podejrzeń o organizowanie nielegalnych loterii. Influencer spędził kilka miesięcy w areszcie tymczasowym, po czym opuścił areszt.
Postępowanie w tej sprawie nadal trwa, a do tej pory nie zapadł prawomocny wyrok stwierdzający jego winę. Sam Budda wielokrotnie podkreślał, że nie zgadza się z kierowanymi wobec niego zarzutami.
Warte uwagi: Sabotażysta 5: Navcia mierzy się z hejtem, a widzowie analizują decyzje produkcji

Czy DOZE wróci na sklepowe półki?
Na ten moment Budda nie zdradził, kiedy produkty mogłyby ponownie trafić do sprzedaży. Z jego relacji wynika jednak, że nie zamierza rezygnować z walki o reaktywację marki.
Na zakończenie wpisów zapowiedział, że być może w przyszłości opowie więcej o okolicznościach zniknięcia napoju z rynku i trudnościach, z jakimi musiał się zmierzyć. Na razie nie wiadomo jednak, czy i kiedy marka DOZE ponownie trafi do sprzedaży.

























