Michał G., znany widzom z programu Top Model, został uznany za winnego i skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Informację o wyroku przekazał w mediach społecznościowych Sylwester Wardęga. Sam zainteresowany wydał później obszerne oświadczenie, w którym zapowiedział apelację.
Sylwester Wardęga opublikował informacje o wyroku
Według wpisu opublikowanego przez Sylwestra Wardęgę, sąd uznał Michała G. za winnego przestępstwa z art. 198 kodeksu karnego. Kara jednego roku pozbawienia wolności została zawieszona na okres próby wynoszący trzy lata.
Sąd miał zasądzić wobec influencera grzywnę w wysokości 22 400 złotych, co odpowiada 250 stawkom dziennym po 80 złotych. Dodatkowo Michał G. ma zapłacić 2 412 złotych zwrotu kosztów dla pokrzywdzonej oraz 20 tysięcy złotych nawiązki.
Wardęga podkreślił, że wyrok pozostaje nieprawomocny.
Warte uwagi: Michał G. skazany. Jest wyrok w głośnej sprawie influencera z TVN

Sprawa Michała G. trafi do apelacji
W swoim oświadczeniu Michał G. poinformował, że od początku nie ukrywał faktu toczącego się wobec niego postępowania karnego. Wyjaśnił, że do tej pory nie komentował procesu z uwagi na przepisy prawa oraz szacunek wobec uczestników sprawy.
Influencer zaznaczył, że wyrok wydany 29 kwietnia jest dla niego niekorzystny, jednak nie jest prawomocny. Zapowiedział, że jego obrońca złoży apelację w ustawowym terminie.
W dalszej części oświadczenia Michał G. stwierdził, że do momentu rozpatrzenia apelacji nie będzie publicznie komentował sprawy. Dodał, że adresatem jego wyjaśnień pozostaje sąd, a nie osoby „szukające atencji i zasięgów”.
Influencer podkreślił, że nie zamierza uczestniczyć w medialnej dyskusji dotyczącej procesu do czasu zakończenia postępowania odwoławczego.

Wyrok Michała G. jest nieprawomocny
Cała sprawa wywołała duże zainteresowanie w mediach społecznościowych. Publikacja Sylwestra Wardęgi szybko zaczęła krążyć w sieci, a internauci szeroko komentują zarówno treść wyroku, jak i oświadczenie Michała G.
Na ten moment postępowanie nie zostało prawomocnie zakończone. O dalszym losie sprawy zdecyduje sąd apelacyjny.






















