Mięczaki wchodzą w kolejny etap naborów. Po dwóch castingach spośród 150 kandydatów wybrano 38 uczestników, którzy rozpoczęli wymagającą, 48-godzinną selekcję. Organizatorzy od początku zapowiedzieli brak taryfy ulgowej – uczestników czekają zadania fizyczne, ograniczony sen, małe racje żywnościowe oraz ciągła presja psychiczna.
38 uczestników rozpoczyna walkę o dalszy udział w programie Mięczaki
Po zakończeniu castingów do kolejnego etapu zakwalifikowano pierwotnie 40 osób. Dwóch uczestników zrezygnowało jeszcze przed startem selekcji, dlatego ostatecznie rywalizację rozpoczęło 38 kandydatów.
Twórcy programu podkreślili, że ten etap ma pokazać prawdziwy charakter uczestników. Oceniana jest nie tylko sprawność fizyczna, ale przede wszystkim odporność psychiczna, umiejętność działania pod presją oraz współpraca w grupie.
Na początku uczestnicy musieli oddać telefony na 48 godzin. Dla części osób już ten moment okazał się problemem.
Warte uwagi: Friz Bądź Fajny – wielka manipulacja w nowym programie?
Test psychologiczny miał wyłonić najbardziej konfliktowe osoby
Jednym z pierwszych etapów selekcji był test psychologiczny przeprowadzony pod okiem specjalisty z zakresu psychologii. Organizatorzy chcą sprawdzić, jak uczestnicy funkcjonują w grupie, reagują na stres oraz radzą sobie z konfliktami.
Psycholog współpracujący przy projekcie podkreślił, że poszukiwane są osoby z wyrazistym charakterem, które mogą przejść dużą przemianę psychiczną i fizyczną w trakcie programu.
Pierwsza konkurencja sprawdziła współpracę drużyn
Pierwsze zadanie wymagało podziału na osiem drużyn – sześć pięcioosobowych i dwie czteroosobowe. Uczestnicy mieli zaledwie dwie minuty na stworzenie zespołów.
Konkurencja polegała na dotknięciu pięciu podświetlonych czujników w jak najkrótszym czasie. Utrudnieniem był obowiązek niesienia jednej osoby podczas przemieszczania się pomiędzy punktami. Po każdym aktywowanym czujniku niesiona osoba musiała się zmienić.
Najsłabsze drużyny musiały wyeliminować uczestników
Stawka pierwszego zadania była bardzo wysoka. Pięć drużyn z najgorszym wynikiem musiało wyeliminować po jednej osobie ze swojego składu. Dla części uczestników oznaczało to natychmiastowe zakończenie przygody z programem.
W dalszej części selekcji pojawił się jednak zwrot akcji. Wyeliminowane wcześniej osoby wróciły do grupy, co wywołało spore zaskoczenie wśród uczestników.
Warte uwagi: AJ Mięczaki! YouTuber rusza z projektem za 5 milionów!

Wieża widokowa i walka o jedzenie
Jednym z zadań była wspinaczka na wieżę widokową, na której znajdował się prowiant dla uczestników. Osoby, które nie dotarły na szczyt, traciły swoją rację żywnościową.
Prowadzący nie ukrywali, że konkurencja miała zmusić uczestników do podejmowania trudnych decyzji i sprawdzić, czy będą gotowi pomagać sobie nawzajem mimo zmęczenia i głodu.
Jedna z osób została daleko z tyłu, co wywołało pytania o to, czy pozostali zdecydują się podzielić jedzeniem.
24.05.2026 pojawi się drugi odcinek z eliminacji uczestników.
Program „Mięczaki” stawia na presję i emocje
Nowy etap programu pokazuje, że Mięczaki mocno stawiają na emocje, rywalizację oraz obserwowanie zachowań uczestników w ekstremalnych warunkach. Selekcja ma wyłonić osoby najbardziej odporne psychicznie i gotowe do dalszej walki w programie.






















