Viki Gabor pojawia się w medialnych doniesieniach w związku ze sprawą jej ojca, która budzi duże zainteresowanie opinii publicznej. Dariusz G. został rzekomo zatrzymany 23 czerwca 2025 roku nad ranem. Z informacji, które pojawiają się w mediach oraz wśród internautów, wynika, że prokuratura postawiła mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała zajmować się wyłudzaniem pieniędzy metodą na policjanta. Według tych doniesień miał on podszywać się pod funkcjonariusza i w ten sposób doprowadzać ofiary do przekazywania pieniędzy.
Zatrzymanie Dariusza G. Co wiadomo z doniesień medialnych
Według pojawiających się relacji mężczyzna rzekomo miał brać udział w procederze określanym jako metoda na wnuczka lub na policjanta. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Dariusz G. mógł pełnić rolę logistyczną, współpracując z osobami odpowiedzialnymi za kontakt telefoniczny z ofiarami oraz odbiór pieniędzy.

Jak podają niektóre źródła, podejrzany miał usłyszeć zarzuty dotyczące kilkukrotnego doprowadzenia innych osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Doniesienia wskazują, że grozić mu może kara od kilku miesięcy do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności. Pojawiają się też informacje o zarzucie usiłowania oszustwa oraz możliwym udziale w zorganizowanej grupie przestępczej.
Viki Gabor zatrzymanie ojca. Piosenkarka wydała oświadczenie
W związku z publikacjami dotyczącymi jej ojca Viki Gabor przekazała, że sprawa pozostaje w toku i nie zapadł prawomocny wyrok. Z jej wiedzy wynika, że szkoda została naprawiona, a jej ojciec podjął działania, by uporządkować sytuację. Podkreśliła jednocześnie, że nie ma żadnego związku z działaniami będącymi przedmiotem postępowania i kieruje się zasadami uczciwości. Artystka przyznała, że cała sytuacja jest dla niej trudna i ma charakter prywatny, dlatego zwróciła się z prośbą o uszanowanie jej prywatności.
Warte uwagi: Krzysztof Stanowski na nagraniu sprzed lat. Sprawą zajęła się policja

Należy pamiętać, że sprawa ma charakter rozwojowy. Doniesienia pochodzą głównie z relacji medialnych i wpisów internautów, dlatego wymagają potwierdzenia przez oficjalne komunikaty organów ścigania.






















