Doda w lany poniedziałek zaskoczyła akcją w swoim rodzinnym Ciechanowie. Razem ze znajomymi wsiadła do auta, zabrali wodę i ruszyli w miasto. Po drodze oblewali przypadkowych przechodniów, a całość nagrali i wrzucili do sieci. Reakcja internetu pojawiła się niemal natychmiast.
Wiadro zimnej wody
Na nagraniu widać, jak Doda ze znajomymi krąży po Ciechanowie i oblewa wodą przypadkowe osoby. Dostaje się ludziom idącym chodnikiem, stojącym na światłach czy czekającym na autobus. Jedni reagują śmiechem, inni są totalnie zaskoczeni i próbują uciec przed strumieniem zimnej cieczy. Całość wygląda jak szybka objazdówka po mieście z wodą zamiast konfetti.
Film błyskawicznie rozszedł się po social mediach i momentalnie odpalił burzę w komentarzach. Jedni piszą, że to lany poniedziałek i kiedyś tak wyglądała norma. Inni ostro krytykują akcję i zwracają uwagę, że to oblewanie przypadkowych ludzi bez ich zgody, w dodatku w przestrzeni publicznej i przy mocno niekorzystnych warunkach pogodowych za oknem jest mocno niestosowne. Pojawiają się głosy, że ktoś mógł iść do pracy, mieć elektronikę przy sobie albo po prostu nie chciał brać udziału w takiej zabawie.
Reakcja Dody po fali komentarzy dolała oliwy do ognia
Doda odpowiedziała w swoim stylu. Stwierdziła, że cancel culture jest dla debili i idiotów. Na zarzuty o lanie przypadkowych przechodniów powiedziała, że nie wie co się stało z tym pokoleniem, wszystko to shaming i sztuczne granice. Według niej to zwykła zabawa i dystans, którego dziś wszystkim brakuje.
Warte uwagi: Bagi Mikołaj Bagiński poprowadzi Taniec z Gwizdami! Co z Krzysztofem Ibiszem?
Pod nagraniem szybko pojawiły się skrajne reakcje, ale sporo osób najmocniej uderzyła odpowiedź piosenkarki. Internauci zarzucają Dodzie, że zamiast odnieść się do obaw, wyśmiała krytykę i zbagatelizowała temat oblewania przypadkowych ludzi. W komentarzach pojawiają się głosy, że tradycja to jedno, a wciąganie w nią obcych osób bez pytania to zupełnie inna sprawa. Część użytkowników pisze wprost, że cała akcja wyglądała jak content pod zasięgi, który wymknął się spod kontroli i obrócił przeciwko samej Dodzie.





















